Edyta Niewińska - autorka trzech powieści:

"Kosowo", "Levante", "Pod powierzchnią"

Jej debiutancka powieść „Kosowo” (Mademesis, 2012) została entuzjastycznie przyjęta przez czytelników i krytykę, zyskując miano portretu własnego współczesnych trzydziestolatków. Opowiadanie „One night stand” opublikowane w tomie „Bookopen. Bo po trzydziestce wiele się zmienia” (Nowy Świat, 2013) ugruntowało jej pozycję jako autorki psychologicznych opowieści pełnych prostych, tnących głęboko jak skalpel zdań. Kolejna książka „Levante” (BookFlow, 2015) przyniosła pisarce popularność jako specjalistce od trudnych tematów. Związki międzyludzkie, seksualność, trudne wybory życiowe, lęki trzydziestolatków, poszukiwanie siebie, własnej tożsamości i utraconego czasu – wyzwania pokolenia po transformacji Niewińska opisuje z odwagą i bezkompromisowo. 

Dla portalu Zupełnie Inna Opowieść prowadzi cykl wywiadów z polskimi pisarkami. Dla polskich magazynów z pasją opisuje swoje podróże. Uczy pisania książek, prowadzi literacki mentoring, jest ekspertką kreatywnego pisania. Z wykształcenia socjolog sztuki, z zamiłowania trenerka międzynarodowych organizacji pozarządowych. Na stałe mieszka w Andaluzji, choć przez większość czasu prowadzi nomadyczny tryb życia. Nie lubi słów „muszę”, „to się nie uda” i „niemożliwe”, lubi za to wyzwania i eksperymenty. Wielbicielka kultury flamenco, andaluzyjskiego sherry, pieszych wycieczek i jogi. 

Premiera najnowszej powieści "Pod powierzchnią"

odbędzie się w listopadzie 2018 roku.

MOJA HISTORIA

Pochodzę z małego miasteczka na Podlasiu. Urodziłam się w latach 70. Dokładnie w drugiej połowie lat 70. To może tyle o mnie…

Podlasie mojego dzieciństwa było magiczne. Pamiętam lasy, pola kwitnącego błękitem lnu, słońce w mroźne zimowe dni, kwiaty na szybach i szron na drzewach, ale też pamiętam pękające kaloryfery i kaktusa, który kwitł tylko wtedy, gdy padał deszcz. W te dni pamiętam też ciężką, kryształową popielniczkę i kieliszki do wódki.

Pamiętam też moją tęsknotę za innym życiem i pewność, że na nie zasługuję. Pamiętam wielkie łóżko obite pluszem, które na moją prośbę zabraliśmy z domu po dziadkach ze wsi i niezliczone ilości książek, które na tym łóżku przeczytałam. I moment, w którym postanowiłam pójść na studia w Poznaniu i zmierzyć się z wielką niewiadomą.

PROJEKTY

@ Edyta Niewińska 2017 / Polityka Prywatności